Po co nam Pałac Kultury i Nauki

Warszawiacy patrzący na Pałac Kultury i Nauki są wyraźnie podzieleni na dwie grupy. Ci pierwsi stanowczo powtarzają, że Pałac musi koniecznie zniknąć z powierzchni urbanistycznej miasta, natomiast ci drudzy powiadają, że jest to symbol naszej historii i jako taki powinien być ocalony. Wszyscy wiemy, że jest to dar Związku Radzieckiego dla Polaków, którego budowa była osobiście nadzorowana przez Stalina. Niektórzy powiadają, że miał to być nie tyle dar, co symbol dominacji i mają zapewne racje. Pałac rzeczywiście imponuje rozmiarami. Powstał w ciągu trzech lat i wielu Rosjan na placu budowy zginęło w tragicznych wypadkach. Specjaliści skrupulatnie podliczyli, że zużywa on tyle prądu, co trzydziestotysięczne miasto. Jeśli chodzi o jego architekturę, to jest ona nam kulturowo obcy, Takie gmachy są efektem typowej socrealistycznej architektury, której pierwociny powstały w ZSRR. Znajdują się w nim sale kinowe, teatralne, widowiskowe, muzea, basen, wyższe uczelnie. W 2007 roku budynek został uznany za zabytek.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>